Ask me anything
Recent Responses
-
-
Musiałam zrezygnować z wyjazdu do Austrii (ale odbiję to podczas roku szkolnego!), więc pojechałam na weekend do Warszawy, Krakowa. Kilka razy odwiedziłam koleżankę w Poznaniu. Raczej na bardzo pozytywnie (;
-
Oczywiście. Choć bardziej od line up zachęciła mnie wizja fajnie spędzonego wyjazdu ze znajomymi : D
-
A dlaczego miałabym pójść ? Nie kręciła mnie wizja kolejnych trzech lat pod nadzorem sióstr i w mundurku (dla kogoś kto przeżył w Salezjankach całą podstawówkę i gimnazjum to jest DOŚĆ). W Ostrowie mam rodzinkę, znajomych, szkołę, profil, który mi dopowiada, przygotowanie do matury od 1 klasy liceum i dom, w remoncie pokój, który zapowiada się naprawdę ładnie. Poza tym nie męczy mnie kompleks małego miasta, i nie traktuję Wrocławia czy Poznania jak wielkiego świata, który jest niewiadomo czym. Mam weekendy wtedy zawsze mogę przyjechać tam do znajomych, spotkać się, iść na imprezę czy zakupy. ((;
-
Polecałabym katolickie internaty. Sa spoko bezpieczne i panują w nich raczej okej warunki. Niech nie zrazi Cię religia, bo wbrew pozorom nie ma w nich jej tak dużo, też nie ma nie wiadomo jakiego rygoru. Generalnie dziewczyny, które znam i które chodzą do urszulanek w Poznaniu to najdziksze melanżowiczki, haha : D
-
To tak: przesyłka standardowa kosztuje 9,90 zł, a ekspresowa 39,90 zł, a odbiór ze sklepu bezpłatny (;
A zapłacić można albo przez GiftCard (ostatnio używałam) albo przez Paypal lub inny system płatności kartą przez internet (; -
Bo mam wolne i wreszcie bez żadnych uszczerbek na zdrowie mogę długo porozmawiać z innych stref czasowych, czy po prostu dłużej porozmawiać z tymi z Polski (;
-
Mniej wiecej tak. Zależy w jakim mieście licea Cię interesują (;
-
Najróżniejsze rzeczy, choć muszę przyznać ze nie lubię przecen, a przynajmniej tych w sieciowkach. Wprost nie znoszę przepychania się w klejce do wieszaka czy sterty ubrań z innymi klientkami. Dlatego swoje ulubione rzeczy z Zary, Massimo Dutti zamówiłem przez internet. Korzystając z urodzinowej zniżki na LS zamowila swoje wymarzone leggingsy. Victoria's Secret zaopatrzyla mnie w kilka par naprawdę slicznych fig/string. Topshop nie zaskoczył praktycznie niczym, więc skończyło się na biżuterii. W Guess, jak jesteś się w stanie domyślić kupiłam torebkę. Jedwabne spodnie znalazłam w Stefanel i wbrew pozorom cena nie zbila mnie z nóg (; Paryzanki nieskomentuje, gdyż nadal czekam na swojego misia, a wolne chwile spędzam na shopstyle, czekając na przecene brendy czy rocco od Alexandra Wanga (;
-
Wyznaję zasadę, że noc jest od spania bądź balowania niż od uczenia się. Uczę się późnym popołudniem i wieczorami, wtedy najbardziej chłonę wiedzę.
-
Carpe diem.

