-
-
teraz rzadko, jakoś nie mogę się nigdy zebrać, nie mam tyle czasu
-
skoro tak mówisz, to na pewno :)
-
ahahaha, szczerze mówiąc nie wiem jakie wymogi trzeba spełniać, żeby być hipsterem, ale wydaje mi się, że kupując w h&mie i robiąc inne, raczej mało alternatywne rzeczy, chociaż w sumie - jak mówię - nie znam się na tym. jesteś hipsterologiem? :)
-
ani nie liczyłam na więcej ani wynik nie jest zadowalający. czyli bez zaskoczenia ;)
-
a czemu nie, to piękne miasto
-
raczej nigdzie, nie licząc kilkudniowych wyjazdów na działki znajomych czy ewentualnych festiwali w planach. no, chyba że nam w sierpniu wyjazd stopem do barcy wyjdzie :)
-
mogę sobie decydować, ale nie tylko ode mnie to zależy ;) raczej matury nie poszły mi tak wybitnie, żeby pójść na znośne, państwowe studia, także będę się rozglądać za pracą
-
"ale cóż zrobić?" to jest bardzo zabawne pytanie i nie wiem właściwie co ma na celu ;) cieszę się, że "chcecie" (też zabawne, że piszesz w liczbie mnogiej miniapel. chyba, że jest Was kilku/kilka - to pardon), żebym wróciła, ale mam trochę innych rzeczy na głowie, a takie prowadzenie bloga jest właściwie dla mnie/mojej przyszłości niepożytecznie i bezsensowne, a skoro i nie mam weny na pisanie - nie jest nawet szczególną przyjemnością
-
wątpię. nie da się nawet określić tych "wszystkich" - komentarz dostanę jeden, może dwa. nie mówiąc już o tym, że wcale nie wyglądam tak ciekawie, żeby umieszczać to na blogu :)
-
gdyby życie było tak małowątkowe jak piosenki... ;p
-
żadych planów na dalej niż najbliższe dwa dni
-
zależy jakie, ogólnie nie miałam zbyt wysokich ambicji, ale obiektywnie przyznać będę mogła dopiero po wynikach
-
prędzej pojawię się gdzieś indziej w "nowej odsłonie" jakkolwiek tandetnie to brzmi ;)
-
paula’s Bio
bla bla blah
