-
-
Tak właśnie, przede wszystkim teraz szkoła, treningi treningami, no i na dodatek wiele się dzieje w życiu prywatnym. :)
-
Ja osobiście mam negatywny stosunek do żebractwa, są odpowiednie instytucje pomagające potrzebującym, a ulica nie jest jedną z nich.
-
No ja jestem cały czas takiego zdania, stąd u mnie akty nietolerancji dla homo.
-
Pozwolę sobie na przemilczenie. Po prostu mnie one nie interesują, nie wchodzę i nie chcę się w tej kwestii denerwować;)
-
Nie wiem, myślę, że jest to kwestia indywidualna...;>
-
Ja uważam, że istnieje przyjaźń damsko męska, która wcale nie musi skończyć się czymś więcej, sama przez to przeszłam, tj no niestety nasze drogi się rozeszły, ale jak się przyjaźniliśmy to 'na zdrowo' on się spotykał/był z różnymi laskami, ja się spotykałam z kolesiami i wszystko było ok;)
-
To jest tylko moja subiektywna opinia: jak dla mnie 5 lat :)
-
No z prozą życia kojarzą mi się te wszystkie czynności, które wykonuje na co dzień. Chociażby to, że na śniadanie jadam praktycznie tylko musli, a pierwsze na co wchodzę odpalając kompa to poczta;)
Co do drugiej kwestii, to nie wiem jak mam się do tego ustosunkować. -
Myślę, że tak jest. Osoby z "kamiennymi twarzami" potrafią ukryć wszelkie emocje, a co za tym idzie oszukać innych:) co może prowadzić to wielu przykrości.
Czy sama miałam takie doświadczenia? Raczej nie, a jak już to widocznie nie odbiły większego piętna na mojej psychice skoro ich nie pamiętam:) -
Z tym wyrazem pierwsze skojarzenie było - malarstwo, tj ogólnie sztuki plastyczne, obrazy, ilustracje poruszające tematykę fantastyczną:)
(Nie zastanawiałam się nad tym głębiej, postanowiłam napisać pierwsze skojarzenie, ponoć takie myśli są najtrafniejsze;)) -
Największy problem jest z celami, które dotyczą wartości niematerialnych, np.. uczuć.
-
Skoro seks należy do przyjemności to czemu nie mógłby być czyjąś pasją? To samo w kwestii paliwa napędzającego do działania - powoduje duży skok endorfin w organizmie, czyli pozytywne emocje i stąd takie chęci:D
-
Ja używam tylko kremu nawilżającego na dzień i na noc, nie przykładam większej uwagi do tego co to za krem, wiem, że z rossmana:D w biało zielonym słoiczku:D I myślę, że jest wystarczająco ok, tym bardziej, że używam pudru (który przy zbyt suchej skórze powoduje takie niezbyt estetyczne złuszczenie) a po użyciu kremu jest ok. :))
-
Nie bardzo wiem jak mam się odnieść do tego stwierdzenia. Wydaje mi się, że chodzi o czas, tzn kiedy coś co nas trapi trwa dosyć długo, zaczynamy być na to coraz bardziej odporni, z czasem przychodzą różne inne problemy, które odwracają naszą uwagę od wcześniejszych.
-
Na uczelnie nie jeżdżę bo za drogo by mnie to wyniosło:P ale na treningi albo jakieś inne misje to owszem:D
-
Nie wiem, nie zastanawiałam się nad tym. Najgorzej mi się widzi ostatnia opcja...
-

